Kręgosłup pękł, psychika siadła
ZUS opublikował nekrolog polskiej pracowitości za rok 2025. Wynika z niego, że jesteśmy społeczeństwem wybitnie kruchym: wystawiono nam 27,5 mln zwolnień, co przełożyło się na ponad 290 mln dni błogiego nicnierobienia. Statystycznie co drugi ubezpieczony uznał, że praca szkodzi zdrowiu bardziej niż jej brak, i udał się na średnio 11-dniowe rekolekcje od obowiązków. Najbardziej Polaków łupie w krzyżu. Choroby układu mięśniowo-szkieletowego wyłączyły nas z życia na ponad 42 mln dni. Tuż za plecami plasuje się jednak dusza: zaburzenia psychiczne i wypalenie zawodowe (34 mln dni) to najszybciej rosnąca gałąź gospodarki. Polak po prostu nie może już patrzeć na to, co widzi, więc idzie do psychiatry po legalną przepustkę z rzeczywistości.