Background
Nawrocki na czele, sondaże w górze

Święto Niepodległości odhaczone! Głównie krokiem marszowym, co dla niektórych mogło być jedyną okazją do ćwiczeń fizycznych w roku. Telewizja Republika widziała tam 300 tysięcy patriotów, Tefałen skromniej – tylko 100 tysięcy narodowców. Obiektywnie rzecz biorąc, ludzi było sporo, co oznacza, że albo lubimy parady, albo nie mamy nic lepszego do roboty w ten dzień. Na czele tłumu dumnie kroczył prezydent Nawrocki, z flagą przerzuconą przez ramię niczym drwal z siekierą. Widać, że prezydent wie, co w życiu ważne – flaga zawsze pod ręką, bo nigdy nie wiadomo, kiedy trzeba będzie komuś przyłożyć. Na szczęście do napierdalania nie doszło, a prezydent Nawrocki nastukał sobie punktów wśród ludu. I słusznie, bo jak wynika z sondażu Opinia24 dla „Polityki”, po 100 dniach urzędowania nową głowę państwa pozytywnie ocenia 53 proc. Polaków, a negatywnie – tylko 26. Widać, że Polacy lubią mocnych ludzi, a […]

Niemiec płakał, jak sprzedawał

W październiku 2025 roku Polacy sprowadzili 85 130 używanych samochodów osobowych i dostawczych - o 8,9 proc. mniej niż rok wcześniej. Średni wiek importowanego auta to 12,4 roku. Najczęściej sprowadzane modele to nieśmiertelna trójca: Volkswagen Golf (18 750 sztuk), Opel Astra (18 686) i Audi A4 (15 512). W kategorii dostawczaków niezmiennie króluje Renault Master - ulubieniec wszystkich, którzy muszą coś przewieźć, ale niekoniecznie chcą dojechać. Najwięcej aut nadal przyjeżdża z Niemiec - 52 proc. całego importu. Potem długo, długo nic, a dopiero za nimi Francja, USA, Belgia i Holandia. I cóż tu dużo mówić - możemy mieć do Niemców pretensje o historię, politykę, gospodarkę, ale nie o samochody.

Swąd sprawiedliwości – historia pewnej wody toaletowej

Sąd Rejonowy w Szamotułach dwukrotnie skazał tego samego mężczyznę, Pawła S., za kradzież tej samej wody toaletowej o wartości 174,99 zł ze sklepu perfumeryjnego. Pierwszym wyrokiem sąd uznał Pawła S. winnym i wymierzył mu grzywnę 300 zł oraz obowiązek zwrotu równowartości skradzionego towaru. Drugi wyrok w tej samej sprawie był nieco inny, więc złodziej poczuł się oszukany przez sprawiedliwość i uderzył do Rzecznika Praw Obywatelskich. Rzecznik złożył kasację, a Sąd Najwyższy w pełni przyznał rację RPO, uznając, że doszło do "oczywiście zasadnego" naruszenia prawa złodzieja ukaranego podwójnie. Wszystkie instancje skazujące i nieskazujące były trzeźwe - co naprawdę tym gorzej świadczy o polskim wymiarze sprawiedliwości.

800+ wpadło do żłobka i już go nie ma

Rada Gminy Jabłonna, ta pod Warszawą, zadecydowała że: od 1 stycznia 2026 r. pobyt w Gminnym Żłobku w Chotomowie podrożeje z 933 do 1,5 tys. zł miesięcznie. Dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności zapłacą jeszcze więcej - 1,9 tys. Ale heca! To istna walka państwa z samorządem. Władza ludu pompuje w prokreację 800+, a potem trzeba z tym iść do żłobka i wychodzi 700 minus. Ktoś wreszcie musi to powiedzieć głośno: posiadanie dzieci to finansowa studnia bez dna. I żadne 800+ tego nie zmieni.

Polak Polakowi szeryfem

W Ameryce, jak za czasów Dzikiego Zachodu, trwa łapanka, tyle że na Polaków. Donald Trump, niczym szeryf z westernu, obiecał rozprawić się z nielegalnymi imigrantami, a służby robią, co mogą, by dotrzymać słowa. Polonia drży ze strachu, ale najgorsze jest to, że sami Polacy donoszą na siebie nawzajem. Informują o nielegalnym pobycie innych, często z zawiści lub dla korzyści finansowych. Polacy opowiadają, że przestają się udzielać w polonijnych środowiskach, unikają kontaktu z innymi Polakami konfidentami i żyją w lęku przed wydaniem. To żadna nowość. Już w latach 90. Polacy donosili na siebie z chciwości lub z powodów osobistych. Podobnie było za komuny, a także za okupacji. No cóż, Polak Polakowi Polakiem, albo mówiąc dosadniej: Polak to świnia.

Poczta sprawdza, czy słuchasz

Poczta Polska wzięła się za kierowców. Kontrolerzy robią zdjęcia radii przez szyby samochodów, traktując je jako dowód posiadania odbiornika i podstawę do naliczenia abonamentu RTV. Kara za brak opłat to ok. 300 zł, do tego mogą dojść zaległości za pięć lat wstecz. Razem nawet 2457 zł. Firmy muszą płacić za każde radio w aucie służbowym, a osoby prywatne są zwolnione, jeśli już płacą w domu. Cóż, wygląda na to, że listonosz staje się nowym fotoradarem. A ja, jak zwykle, miałem rację - nigdy im nie ufałem.

Chiński eksport kreatywności podatkowej

Krajowa Administracja Skarbowa w Wielkopolsce wykryła ponad 5,5 tysiąca fikcyjnych faktur wystawionych przez spółkę odzieżową. Wartość dokumentów przekroczyła 200 mln zł, a budżet państwa stracił ponad 37,5 mln VAT. W proceder zamieszane były osoby pochodzenia azjatyckiego. Chiny znalazły nowy sposób na podbój polskiego rynku. Nie przez tanią odzież, lecz przez modę na faktury zamiast spodni. Okazuje się, że w polskim kapitalizmie bardziej opłaca się drukować dokumenty niż tkać dżinsy.

Kraków zastawia Wawel, by wypłacić pensje

Kraków znalazł się w głębokim kryzysie finansowym. Władze miasta planują zwiększyć dług o kolejne 305 mln zł, emitując obligacje, z których środki mają pokryć pensje nauczycieli i kierowców autobusów. Na koniec roku zadłużenie sięgnie 7,8 mld zł, czyli o 23 proc. więcej niż w chwili objęcia urzędu przez prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Radni zwołują nadzwyczajną sesję poświęconą finansom, a opozycja zarzuca władzom, że miasto zadłuża się już nie na inwestycje, lecz na przetrwanie. Tymczasem sektor bankowy może otwierać szampana. Dla niego to złoty wiek renesansu. Jeśli tempo zadłużania Krakowa się utrzyma, Wawel trafi do portfela inwestycyjnego PKO BP, a Sukiennice staną się filią banku hipotecznego.

Hybrydowy majestat Rzeczpospolitej

Kancelaria Prezydenta ogłosiła przetarg na osiem limuzyn, za łączną kwotę 3,86 mln zł, czyli 482 tys. za sztukę. Wymagania nie są skromne nawet jak na głowę państwa: minimum 285 koni, napęd 4x4, skórzana tapicerka, emisja CO₂ poniżej 50 g/km. Oczywiście - hybryda klasy premium. Czyli, tłumacząc z urzędniczego na ludzki: Mercedes albo BMW. Początkowo planowano tańszy przetarg na 10 aut, ale po objęciu urzędu przez Karola - budżet zwiększono o 1,45 mln zł, a liczbę samochodów zmniejszono do ośmiu. Ok. pierwszy steryd anaboliczny Rzeczpospolitej nie będzie się woził furmanką. Choć pozostaje pewien niepokój. Niemieckie auta, hybrydy, elektronika... Kto wie, może Abwehra już tam Pegasusa z aktualizacją zainstalowała.

Wehikuł czasu na sprzedaż

Na sprzedaż pojawił się Fiat 126p z 1993 roku, który przez 32 lata stał w garażu. Ma na liczniku 282 kilometry, folię na siedzeniach i duszę PRL-u w idealnym stanie. Auto jest zarejestrowane wraz z OC. Firma SZAFRAN oferuje ten skarb za 83 tys. zł. Nie należy jednak traktować tej propozycji całkiem serio. Na ich witrynie można znaleźć równie urocze eksponaty: Warszawę M20 z 1963 r. za 249 tys., Fiata 125p z 1974 r. za 59 900 zł i Junaka M10 z 1960 r. za 37 500 zł. Krótko mówiąc, salon SZAFRAN to nie komis samochodowy, tylko wehikuł czasu, w którym każda złotówka pachnie benzyną ołowiową i sierpniem ’76.

Obecny zespół redakcyjny

Redakcja

  • Jerzy Urban – honorowy redaktor naczelny (w stanie wieczystej czujności)
  • Agnieszka Wołk-Łaniewska – redaktor naczelny
  • Edyta Baker – sekretarz redakcji (pamięta więcej niż archiwum państwowe)
  • Krzysztof Olejnik, Paweł Ferenc – grafika
  • Katarzyna Szajowska – korekta (nie poprawia błędów stylistycznych, z szacunku dla gatunku)

Autorzy (alfabetycznie, choć w praktyce piszą, jak chcą)

Przemysław Ćwikliński, Idalia Dubicka, Piotr Gadzinowski, Anna Grodzka, Robert Jaruga, Tadeusz Jasiński, Marta Miecińska, Wojciech Mittelstaedt, Łukasz Piotrowicz, Marek Sanowski, Izabela Szolc, Maciej Wiśniowski.

Każdy z nich pisze o czymś innym, ale wszyscy o tym samym — że w Polsce wciąż jest o czym pisać.

URMA Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością

KRS: 0000021115

NIP: 5210124426

REGON: 012022937

Prezes Zarządu Marta Karolina Miecińska

Siedziba spółki

ul. Poznańska 3 / 9
00-680 Warszawa
Polska
URMA prowadzi działalność wydawniczą i medialną, wspierając projekty o charakterze publicystycznym, satyrycznym i społecznym.
Projekt: DOBOROWA.com.pl · NARRATOR Jaruga & Kędzierski · Strony internetowe, treści, AI. | Odwiedź nas